Seifert podejmował różne metody leczenia, korzystał z nowatorskich terapii i nie tracił nadziei, choć choroba coraz bardziej ograniczała jego aktywność, szczególnie po tym, jak nowotwór zaatakował kości. Po nagraniu drugiej płyty dla Capitol Records oraz udziale w sesji Introducing Glen Moore, Zbyszek wraz z żoną Agnieszką udał się do szpitala w Buffalo, gdzie przeszedł dwie operacje. Niestety, po drugiej z nich jego serce nie wytrzymało. Zbigniew Seifert zmarł w nocy z 14 na 15 lutego 1979 roku.